Inteligentny dom - praktyczne i estetyczne aspekty

W  dzisiejszym zabieganym świecie, wymagającym od nas nieustannych poświęceń, dom traktujemy jak azyl. Niestety monotonia nieodzownych czynności związanych z naszymi czterema ścianami, potrafi zaburzyć chęci przebywania w nim, stąd też nieustanny rozwój nowinek technicznych mających uprzyjemnić i uprościć nam czas.

Od wielu lat mamy styczność z określeniem „inteligentny budynek”, niestety niewielka liczba inwestorów wie, co to w praktyce oznacza, a niejednokrotnie posłyszane strzępki informacji wręcz odstraszają.
Proszę sobie jednak wyobrazić, w jak szeroką gamę urządzeń elektrycznych wyposażamy nasze domy. Już na tej podstawie można określić ilość pilotów i programatorów, które pojawią się w budynku. Co gorsza, każdy z nich, z reguły, wymaga znajomości instrukcji obsługi!
Reasumując, każdy budynek jest trudny w użytkowaniu i efektywność sterowania (w tym zużycia energii) jest bezpośrednio zależna od nas. A przecież nam chodzi głównie o zaoszczędzenie, uproszczenie i umilenie czasu spędzanego w domu, którego mamy tak niewiele.

Nowy dom lub mieszkanie umożliwia manewrowanie przestrzenią. Wkroczenie projektanta na tym właśnie etapie daje czas i możliwości na zastosowanie optymalnych rozwiązań, nie ma przecież gotowych schematów na dobre wnętrze. Dla projektanta to również poszukiwanie. Zazwyczaj zgoda na eksperyment i zaufanie owocują znakomitymi i niekonwencjonalnymi rozwiązaniami. A nierozłącznym teraz elementem tworzenia indywidualnej przestrzeni, zdecydowanie zwiększającej komfort i bezpieczeństwo naszych pięknych wnętrz, są systemy inteligentne.

Nie wszystkie systemy wymagają  wielkich kosztów na początek. Najważniejsze jest odpowiednie poprowadzenie instalacji. Potem można /w trakcie mieszkania/ rozbudować system wedle naszych potrzeb, bez konieczności ingerencji w okablowanie a przewody poprowadzić i tak trzeba, niezależnie od tego czy zdecydujemy się na system inteligentny, czy też nie.
Inteligentne instalacje w budynku rzeczywiście wymagają poprowadzenia większej ilości przewodów, ale sprawiają, że każdy element elektryczny, każda lampa, obwód świateł czy roleta posiada osobny kabel, a co za tym idzie, każdy z tych elementów może działać niezależnie od włączników, a nie, tak jak w przypadku tradycyjnej instalacji, gdzie dany obwód zawsze działa tylko z ednym wybranym na etapie budowy włącznikiem..

Dodatkowym atutem, systemów inteligentnych, jest odciążenie naszej głowy na etapie budowy od zastanawiania się, gdzie będzie włączane konkretne oświetlenie, na jakie sekwencje należałoby je podzielić, aby osiągnąć oczekiwany efekt, gdzie zamontować ściemniacze itp. Każdy włącznik jest programowalny /niezależnie od firmy i modelu/  i można zmieniać jego funkcje od najprostszej, typu zapalenie pojedynczego światła, po przycisk, który zamknie rolety i uruchomi odpowiednią sekwencję oświetlenia tak, aby oglądanie telewizji było przyjemniejsze.

Kiedy nasz budynek jest inteligentny, sercem domu staje się serwer, który integruje sterowanie wszystkich urządzeń w jedną całość. Ale nie o technicznych aspektach chciałam tu pisać – tylko o praktycznych i estetycznych.

Piękno...

Istotnym elementem graficznym jest uprzywilejowana pozycja światła – zarówno naturalnego, jak i sztucznego. To ono pełni jedną z ważniejszych funkcji  w budowaniu przestrzeni. Mieszkania/domy oświetlone są w większości wypadków z każdej strony i o każdej porze dnia. Jednakże nie do końca mamy wpływ na nastrój jaki przynoszą nam dni, na to czy będzie wesoło-słonecznie, czy pochmurnie-smutno... Co innego wieczorem, gdzie zadanie przejmuje duża liczba punktów świetlnych, podzielonych na różne opcje – to one kreują nam przestrzeń po zmroku.

Do tej pory nie wymyślono nic prostszego i bardziej intuicyjnego niż włącznik zlokalizowany przy wejściu do pomieszczenia. Niektóre systemy dają nam całkowitą dowolność w wyborze, dzięki temu możemy wykorzystać ulubioną serię włączników dostępną wśród setek proponowanych w sklepach wzorów. Ponieważ inteligentna instalacja daje zdecydowanie większe możliwości sterowania budynkiem, warto przy wyborze zwrócić uwagę na max. ilość włączników umieszczonych w jednej obudowie, ale nie zajmującej zbyt wiele miejsca. Są firmy, gdzie zgrabna ramka z czterema funkcjonalnymi klawiszami mieści się w takiej puszce, która obecnie zawiera jeden klasyczny włącznik. Ma to ogromny wpływ na estetykę wykończenia wnętrza.
Co prawda są włączniki dotykowe z wyświetlaczami, ale motto nasze jest „wygodne i proste przebywanie“, więc takie rozwiązania, pomimo nietuzinkowego designu powodują, że sterowanie jest uciążliwe i oczywiście znacząco wzrasta koszt takiej instalacji.
Oświetlenie rozplanowane na strefy, dzięki inteligentnej instalacji staje się bardziej elastyczne, umożliwiając regulację mocy i kierunku eksponowanych miejsc.
Silne punktowe światło powinno znajdować się nad blatami roboczymi, natomiast do oświetlenia salonu lub jadalni możemy zastosować światło rozproszone z dodatkowymi elementami tworzącymi nastrój.

Większość pomieszczeń posiada więcej niż jeden obwód/sekwencję świetlną. Zamiast włączać poszczególne lampy, będziemy włączać kilka sekcji, w zależności od czynności, którą będziemy wykonywać (tzw. sceny świetlne). Inna scena będzie odpowiednia do czytania książki, inna do oglądania telewizji, inna do spotkania ze znajomymi, a jeszcze inna do romantycznej kolacji.
W dzisiejszych wnętrzach bardzo często stosuje się diody RGB, które ukrywamy we wnękach sufitów podwieszanych, za meblami, w sypialni pod łóżkiem oraz w ciągach komunikacyjnych, jako oświetlenie nocne, dające bardzo przyjemny półmrok. Pasy takich diod mają  możliwość zmiany barwy i natężenia światła. Nie należy się tego bać. Z reguły wydaje się nam, że zmiana kolorów jest ‚dyskoteką‘ – nic bardziej mylnego – to wyjątkowo estetyczne i praktyczne rozwiązanie, które eliminuje monotonny wygląd naszych wnętrz i w bardzo prosty sposób zmienia nastrój i klimat  pomieszczeń.
Zabawa kolorem na wyciągnięcie... telefonu...ale o tym za chwilę.


Komfort...

Oprócz standardowych wyżej opisanych włączników ściennych umożliwiających operowanie głównymi scenami świetlnymi, roletami itp., nasz dom będzie sterowany telefonem GSM, smartfonem, komputerem, tabletem i za pośrednictwem internetu. Dostęp do obsługi domu może się również odbywać na odległość poprzez specjalnie kodowany kanał.
Wyobraźmy sobie sytuację, że wyjeżdżamy na zimowe wakacje, dbając o oszczędność, ogrzewanie zostaje wyłączone. Nie jest przyjemnie wracać po cudownym urlopie do zimnego domu – czyż nie?! Dzięki naszemu systemowi będziemy w stanie wysłać polecenie włączenia ogrzewania np. dzień przed naszym powrotem! Takie sterowanie ogrzewaniem daje nam również możliwość regulowania temperatury w poszczególnych pomieszczeniach. W ciągu nocy temperatura może obniżać się, rano wzrastać, a jak wyjedziemy do pracy znowu spadać i podnosić się wieczorem tuż przed naszym powrotem. O jej zmianach możemy decydować indywidualnie, lub zautomatyzować to działanie względem naszych preferencji: naszego czasu, trybu pracy itp.
To samo dotyczy zasłon, paneli okiennych, rolet rzymskich. Dzięki integracji w jeden system, zasłony mogą być sterowane grupowo lub indywidualnie. Mogą być opuszczane automatycznie po zmroku lub uruchomieniu alarmu, a podnosić się o poranku i po powrocie do domu. Mogą też reagować na ruch słońca, gwarantując odpowiednie zacienienie pomieszczeń.
Dodatkowo można zaprogramować włączniki umieszczone przy łóżku w główniej sypialni na tzw.‘dzień dobry‘ i ‚dobranoc‘, które będą wysyłać do systemu dwie ważne informacje: „dzień dobry“, poinformuje system o tym, że właśnie wstaliśmy dlatego: alarm na parterze zostaje wyłączony, rolety podnoszą się, temperatura w łazience i innych pomieszczeniach wzrasta. „Dobranoc“, wysyła do systemu informację, że jesteśmy już w łóżku i idziemy spać, dlatego: uzbraja się alarm na parterze, zamki, bramy, furtki zostają zamknięte, temperatura w wybranych pomieszczeniach obniża się generując oszczędność energii, oświetlenie w komunikacji i łazienkach zostaje ustawione na nocne, czyli takie, które nie będzie domowników raziło po oczach. Na podobnej zasadzie można ustawić przyciski „wychodzę“ i „wracam“ tuż przy wyjściu z domu.
   
Pisząc o komforcie i wygodzie, jakie daje nam instalacja inteligentnego domu, obowiązkowo muszę opowiedzieć o systemie multiroom audio-video, które w swojej ofercie mają niektóre firmy.
Muzyka i treści multimedialne są już stałym gościem w naszym życiu. Z pewnością wielu z nas miało do czynienia z górą płyt CD, kilkoma wieżami w różnych pokojach i brakiem tego, czego w danym momencie chcielibyśmy posłuchać. Podobną sytuacją jest szukanie przewodu i odsuwanie TV, aby w trakcie imprezy pokazać znajomym zdjęcia na dużym ekranie zamiast na laptopie. Wiele z takich sytuacji można uniknąć dzięki przechowywaniu wszelkich treści na domowym media serwerze. W prosty sposób możemy umieścić na nim zdjęcia i później korzystać z nich na dowolnym komputerze czy odtwarzaczu TV. To samo tyczy się filmów i muzyki, która dzięki wcześniejszemu poprowadzeniu kabli może być wszędzie. I mało tego, w każdym pomieszczeniu inna! Można słuchać radia bez konieczności montowania anteny korzystając z internetowych rozgłośni radiowych, a już zdecydowana większość udostępnia programy na żywo właśnie przez internet. Bez problemu możemy stworzyć listę, gdzie jednym ruchem palca np. na ipod’zie, uruchomimy swoją ulubioną radiostację. Można też korzystać z iTunes i youtube, a przy okazji mamy możliwość  indywidualnego odtwarzania muzyki z naszego serwera za pośrednictwem kina domowego.

Bezpieczeństwo przede wszystkim....

System inteligentnego domu zintegrowany z systemem alarmowym zdecydowanie zwiększa bezpieczeństwo. Tradycyjny alarm, w przypadku włamania uruchamia syrenę, informuje służby ochrony, wysyła komunikat sms do właściciela domu, dodatkowo może podnieść rolety, uruchomić wszystkie światła, otworzyć bramę ułatwiając dojazd ochronie.
Wychodząc z domu jedno naciśnięcie przycisku spowoduje szereg zadziałań systemu m.in. zgaszenie wszystkich świateł, zamknięcie rolet, ustawienie trybu ogrzewania na eco, uzbrojenie alarmu, gniazda elektryczne podpięte pod nasz system do przycisku „wychodzę“, odłączą w nich prąd, co do nam gwarancję, że prostownica lub żelazko, z którego korzystaliśmy, na pewno jest wyłączone.
Jeśli choćby jeden z ustawionych przez nas przy tej funkcji elementów nie zadziałał prawidłowo, np. przycięła się jedna roleta, automatycznie od razu dostaniemy informację na swój telefon komórkowy.

Większość podstawowych funkcji zostanie wykonana automatycznie bez naszej ingerencji. Dzięki odpowiednim czujnikom nasz dom będzie wiedział czy ktoś przebywa w pomieszczeniu, jaka jest temperatura, czy jest dzień, czy noc itd. Światło na schodach i w pomieszczeniach krótkiej obecności nie będzie potrzebowało włącznika, będzie się zapalało i gasło automatycznie, dbając o oszczędność energii.

Ilość funkcji w systemach inteligentnych budynków ograniczona jest niemal tylko naszą wyobraźnią i jest w stanie zaspokoić gusta i potrzeby każdego użytkownika.


Kasia Białobłocka
architekt wnętrz
www.kabedesign.pl